Zapaliłby światło i usiadł w widocznym miejscu. Wolałby nie ryzykować, że zastrzeli go

Jedynym pewnym wyjściem z sytuacji było zabicie Diaza i Milli
mylił, jak głupie były jego podejrzenia. Ogień, który ocieplał i
samotnego człowieka, nie grupy. Na szczęście ludzi tu nie brakowało,
śmierć - chyba że naciśnie spust jako pierwszy...
Ogólnie sprawy szły nieźle, aż do tej historii przed dziesięcioma
- Pamiętasz, kiedy Pavon stracił oko, porywając białe dziecko?
- Jeszcze - mruknęła. Nie mogła przecież tego nie powiedzieć. Z
Trzymając ją z dala od Diaza, True odcinał Millę od kluczowych
190

szukała. Gdziekolwiek się ukrył, nieźle mu to wyszło.
niż na zewnątrz, a po kilku minutach pracy klimatyzacji z nawiewu
- Pożyczyłem od znajomego - odparł, chwytając ją w pasie i
187


minę, tę bojową postawę z wysoko uniesioną głową.

274
152
kumpli, którzy porywali ofiary Musiało istnieć jakieś miejsce, w

Westchnęła cicho, wciąż nie mogąc zaczerpnąć oddechu.

pędzelkiem, ani razu nawet się nie obejrzawszy. – Właśnie maluje cykl Części doby. Widzi
naukowego zginęła ich żona, siostra, matka? Będziesz próbował wyjaśniać w telewizji,
obelgę. – On całą Sprawę Bożą na karty

kogo przyjdzie im spotkać i co ten ktoś będzie wiedział o porwaniach.

wytropienia.
Mitch w końcu skinął głową. Sandy wyczuwała, że nie jest zadowolony.
– Chyba nie sądzisz, że Becky miała z tym coś wspólnego? – zaprotestowała Rainie. – Na